Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: mieszkanka

Mieszkańcy, prędzej czy później każdy z was jakoś zderzył się ze ścianą UG w Sicienku. To miejsce wyjątkowe - nosy zadarte, sekretariat to elita - z krwi i kości - lepsza klasa; niektórzy urzędnicy nieprzyjemni, butni, leniwi; włodarz - taki nijaki - z każdym chciałby niby dobrze, ale mu się nie chc . . .
Ilość odwiedzin: 267513
Ilość wywołań: 484000
Stronę przegląda: 4 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 3137 dni temu

[Animacja1]

Wyznania wójta

Podczas debaty telewizyjnej wyemitowanej przez TVP3 w dniu 3 marca pojawiły się dotąd nie znane, nowe informacje. Chciałbym odnieść się do trzech z nich. Wójt powiedział m.in.:

1) „w ciągu kilku lat nadrobilibyśmy wieloletnie zaniedbania”;
2) „to nie bogaci grają w totka to ciułacze którym ciągle jest za mało muszą grać o pieniądze i my tak robimy”;
3) „jeżeli nie sięgniemy po te pieniążki, a na to wygląda, że nie sięgniemy”.

Zatem po kolei:
1. Jest dobrze, świadomość rośnie, wójt przyznaje się do wieloletnich zaniedbań w zakresie gospodarki wodno-kanalizacyjnej. A jak wiemy, do uzdrowienia pacjenta niezbędne jest jego przekonanie, iż jest chory i potrzebuje pomocy.
2. Treść drugiego cytatu jest bardziej szokująca, gdyż potwierdza uprawianie swoistego hazardu przez włodarza. Bardziej bolesne jest jednak to, że odbywa się to za publiczne pieniądze. W moim przekonaniu jeżeli gmina jest biedna to władza nie powinna grać w „totka”, ale przede wszystkim zabrać się w końcu do roboty, aby to zmienić. Ostatnie lata zostały zmarnowane. Gmina o podobnym położeniu i liczbie mieszkańców,  tj. Osielsko  miała w poprzednim  roku  dochody  z  udziału w  PIT - 15 mln zł, a Sicienko – mniej niż 4 mln zł. W pozyskiwaniu funduszy unijnych wg Gazety Prawnej na 144 gminy naszego województwa zajęliśmy w 2008r. 127. miejsce, a w 2009r. aż 134 miejsce.
3. Jeżeli nawet największy orędownik wejścia do spółki tj. wójt przyznaje, że pieniędzy nie będzie, to po co kilka minut wcześniej męczy nas opowieściami, jak to spółka nas uszczęśliwi i załatwi za nas większość naszych gminnych problemów. A co za tym idzie, dlaczego doprowadza do rozpisania referendum, które pochłonie kolejne tysiące złotych.


A propos referendum, to odbędzie 21 marca i aby problem spółki  definitywnie
zamknąć musi nas przyjść do urn minimum 30% i zaznaczyć słowo TAK. Ot TAK.