Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: mieszkanka

Mieszkańcy, prędzej czy później każdy z was jakoś zderzył się ze ścianą UG w Sicienku. To miejsce wyjątkowe - nosy zadarte, sekretariat to elita - z krwi i kości - lepsza klasa; niektórzy urzędnicy nieprzyjemni, butni, leniwi; włodarz - taki nijaki - z każdym chciałby niby dobrze, ale mu się nie chc . . .
Ilość odwiedzin: 267511
Ilość wywołań: 483998
Stronę przegląda: 3 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 3137 dni temu

[Animacja1]

Referendum 2015

KukizJOWy zawrót głowy
Sprawa Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW) zdominowała ostatnie wybory prezydenckie. Po I turze wyborów ze zdumieniem obserwowaliśmy, jak przedstawiciele dwóch największych obozów politycznych, licytowali się, kto jest większym ich zwolennikiem. Konsekwencją tej walki jest zapowiedziane na 6 września referendum, w którym będziemy m.in. decydować, czy w oparciu o JOW chcemy wybierać swoich przedstawicieli do sejmu.

Na marginesie warto też wspomnieć, że już w 2008 roku 40 proc. Polaków było za wprowadzeniem okręgów jednomandatowych (przeciw było 16 proc., a 21 proc. ankietowanych przez CBOS nie miało zdania). Jednak media, w większości będące na usługach obecnej klasy politycznej, wydały już wyrok – jest to zły pomysł, u nas się nie sprawdzi i zabetonuje to scenę polityczną (bardziej wnikliwym dorzucają przykład ¬wyborczy UKIP). Czyli jaki z tego można wysnuć wniosek? Ojciec tego pomysłu – Kukiz to oszołom, jego wyborcy to ludzie niedojrzali i otumanieni, a główny sprawca referendum Komorowski to człowiek cierpiący na typową dla rodzin prezydentów chorobę zwaną pomrocznością jasną. Można byłoby tak powiedzieć, gdyby nie pewne fakty.

A mianowicie, skoro system JOW miałby być zły to dlaczego funkcjonuje w ponad 60 krajach świata, w tym USA, Kanadzie, Francji, Wielkiej Brytanii i „częściowo” w Niemczech, a ponad 2,5 miliona Polaków postanowiło w krajach tych zamieszkać. Poza tym, czy może być jeszcze bardziej zabetonowana scena polityczna niż obecnie? Przecież od 25 lat Polską rządzą te same osoby. Jedyne co muszą, aby utrzymać swój mandat, to posiadać kontrolę nad mediami, na bieżąco podsycać spór o „wartości” i co kilka lat zmieniać szyld, bądź swojego prezesa. Obecnie o tym kto ma zostać posłem decyduje prezes partii. To on przesądza kto, na jakiej pozycji i czy w ogóle znajdzie się na jego listach. Natomiast, system JOW uniezależni posłów od prezesów. W systemie JOW, to nie Jarosław Kaczyński lub Ewa Kopacz, a mieszkańcy będą decydować kto ma dbać o ich interesy. I chociażby dlatego warto pójść na wrześniowe referendum.
                                                                          Piotr Chudzyński